Last.fm - aktualizacja
Parę (a konkretnie trzy) dni temu serwis Last.fm doczekał się kolejnej aktualizacji. Tym razem jej efekty są widoczne gołym okiem i (przynajmniej według mnie) ciekawe.
Nowa forma stacji radiowych
Twórcy Last.fm postawili na rozwój tej części serwisu i ułatwili odsłuchiwanie “stacji radiowych” powiązanych z użytkownikami. Teraz gdy wejdzie się na czyjąś stronę profilu, od razu rzuca się w oczy nowy panel stacji, a szczególnie stacja użytkownika. Jednym kliknięciem można ją rozszerzyć i wtedy pokazuje on dodatkowo “Loved Tracks station” oraz stacje najczęściej używanych przez daną osobę tagów. Niby nic nowatorskiego, ale moim zdaniem spopularyzuje to korzystanie ze streamingu oferowanego przez Last.fm. Niestety, z powodu ograniczeń licencyjnych wciąż nie można słuchać własnej stacji nie będąc płatnym subskrybentem.
To jednak nie wszystko. Najistotniejszą moim zdaniem zmianą w stacjach radiowych to możliwość osadzenia ich na dowolnej stronie internetowej (np. blogu). Wygląda to tak:
Można w ten sposób wpakować na własną stronę dowolną stację radiową, co z pewnością przyczyni się do spopularyzowania i tak już znanego Last.fm. Oby tylko takie działanie nie przyczyniło się do “zapchania” się serwisu, ale mam nadzieję, że autorzy to przewidzieli.
Interaktywne listy i playlista
Celowo wspominam o tych dwóch nowościach jednocześnie. Jak nietrudno zauważyć, teraz obok nazwy wykonawcy lub utworu na wykresach pojawiają się przyciski umożliwiające odsłuchanie utworów online (przy założeniu, że jakikolwiek utwór danego artysty znajduje się w bazie Last.fm). Jeśli ikonka przycisku jest żółta, to dostępna jest pełna wersja utworu (lub utworów), jeśli natomiast jest niebieska, to można odsłuchać jedynie 30-sekundowy fragment. Dodatkowo na liście utworów znajduje się (a raczej pojawia się po skierowaniu kursora) przycisk umożliwiający dodanie go do własnej playlisty. Co dziwne, przycisku takiego nie ma na liście ostatnio słuchanych utworów, na której byłby on najbardziej przydatny.
Szczerze powiedziawszy nie wiem do czego takowa playlista mogłaby służyć, ale może znajdę kiedyś dla niej jakieś zastosowanie.
Quilt, czyli interaktywna wycinanka
Kolejna ciekawa nowość w Last.fm to Quilt, czyli flashowy obiekt, pokazujący w formie zmieniających się zdjęć nasze ulubione płyty lub wykonawców. Nie będę się nad tym zbytnio rozwodził i dodam tylko tyle, że jest on dostępny w wersji pionowej i poziomej (poniżej), w trzech rozmiarach i czterech kolorach. Mało użyteczne, ale ciekawe. Niestety, twórcy nie ustrzegli się błędów, co widać na poniższym przykładzie (brak dolnej i górnej “belki”). Czasem zdarza się również, że zdjęcia nie pojawiają się w ogóle.
Import kontaktów
Funkcja, która (przynajmniej teoretycznie) pozwala na import kontaktów z zewnętrznych systemów i w jakiś cudowny sposób wyszukuje zaimportowane osoby w serwisie Last.fm (prawdopodobnie na podstawie adresu e-mail i/lub nazwiska). Niestety, nie było mi dane przetestowanie tej funkcji, ponieważ na dzień dzisiejszy import jest możliwy do wykonania jedynie z Gmaila, Yahoo Mail, AOL Mail i MSN Hotmail, a niczego takiego nie używam.
Parę innych drobiazgów
Poza dużymi zmianami i nowościami wprowadzono także (jak zwykle) kilka pomniejszych, objawiających się m. in. nowym wyglądem oraz “zachowaniem” niektórych elementów serwisu (np. panelu z danymi użytkownika). Poprawiono także strony tagów oraz wydarzeń.
Trzeba jednak stwierdzić, że strony serwisu robią się coraz “cięższe”, co zdecydowanie nie wychodzi mu na dobre. Miejmy nadzieję, że proces ten nie będzie postępował w zbyt zawrotnym tempie.
Update
Pojawiły się ikonki dodania do playlisty na liście ostatnio odtwarzanych utworów. :)