<?xml version="1.0" encoding="ISO-8859-2"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	>
<channel>
	<title>Comments on: Virtual PC 2007 vs. VirtualBox</title>
	<atom:link href="http://www.toszcze.org/2007/04/27/virtual-pc-2007-vs-virtualbox/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://www.toszcze.org/2007/04/27/virtual-pc-2007-vs-virtualbox/</link>
	<description></description>
	<pubDate>Fri, 04 Jul 2008 18:22:43 +0000</pubDate>
	<generator>http://wordpress.org/?v=2.6-beta2</generator>
		<item>
		<title>By: bowerp</title>
		<link>http://www.toszcze.org/2007/04/27/virtual-pc-2007-vs-virtualbox/#comment-5783</link>
		<dc:creator>bowerp</dc:creator>
		<pubDate>Mon, 17 Dec 2007 19:19:42 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.toszcze.org/2007/04/27/virtual-pc-2007-vs-virtualbox/#comment-5783</guid>
		<description>jak się wcześniej dowiesz to daj znak bowerp@wp.pl</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>jak się wcześniej dowiesz to daj znak <a href="mailto:bowerp@wp.pl">bowerp@wp.pl</a></p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: speed</title>
		<link>http://www.toszcze.org/2007/04/27/virtual-pc-2007-vs-virtualbox/#comment-5724</link>
		<dc:creator>speed</dc:creator>
		<pubDate>Thu, 13 Dec 2007 17:27:14 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.toszcze.org/2007/04/27/virtual-pc-2007-vs-virtualbox/#comment-5724</guid>
		<description>Dokładnie mam takie samo pytanie , jak skonfigurować nowego VBoxa na interfejsie gospodarza. Jestem w sieci i mam swoje IP przypisane do mojego kompa. Więc nie chcę robić udostępniania tego samego IP przez NAT w VBoxie a przypisać mu inny fizyczny adres IP (bo w sieci mam dwa adresy). Jak tego dokonać , robie niby wszystko poprawnie instaluje się jakaś wirtualna karta sieciowa potem się ją konfiguruje , ale nie działa internet itd</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Dokładnie mam takie samo pytanie , jak skonfigurować nowego VBoxa na interfejsie gospodarza. Jestem w sieci i mam swoje IP przypisane do mojego kompa. Więc nie chcę robić udostępniania tego samego IP przez NAT w VBoxie a przypisać mu inny fizyczny adres IP (bo w sieci mam dwa adresy). Jak tego dokonać , robie niby wszystko poprawnie instaluje się jakaś wirtualna karta sieciowa potem się ją konfiguruje , ale nie działa internet itd</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: bowerp</title>
		<link>http://www.toszcze.org/2007/04/27/virtual-pc-2007-vs-virtualbox/#comment-5364</link>
		<dc:creator>bowerp</dc:creator>
		<pubDate>Sun, 02 Dec 2007 20:01:30 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.toszcze.org/2007/04/27/virtual-pc-2007-vs-virtualbox/#comment-5364</guid>
		<description>Może ktos opisze jak skonfigurować Virtualbox do pracy w sieci . Nie chodzi mi o NAT tylko interfejs gospodarza. Konkretnie chodzi mi o to aby wirtualne systemy widziały się w sieci. W VMWare to działa bez problemów . Jednak z różnych powodów zależy mi na Virtualbox</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Może ktos opisze jak skonfigurować Virtualbox do pracy w sieci . Nie chodzi mi o NAT tylko interfejs gospodarza. Konkretnie chodzi mi o to aby wirtualne systemy widziały się w sieci. W VMWare to działa bez problemów . Jednak z różnych powodów zależy mi na Virtualbox</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: pit</title>
		<link>http://www.toszcze.org/2007/04/27/virtual-pc-2007-vs-virtualbox/#comment-2300</link>
		<dc:creator>pit</dc:creator>
		<pubDate>Wed, 02 May 2007 22:51:33 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.toszcze.org/2007/04/27/virtual-pc-2007-vs-virtualbox/#comment-2300</guid>
		<description>instalacja i użytkowanie fedory core 3 na vpc 2007 - bezproblemowe:)</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>instalacja i użytkowanie fedory core 3 na vpc 2007 - bezproblemowe:)</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: toszcze</title>
		<link>http://www.toszcze.org/2007/04/27/virtual-pc-2007-vs-virtualbox/#comment-2172</link>
		<dc:creator>toszcze</dc:creator>
		<pubDate>Sun, 29 Apr 2007 10:36:46 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.toszcze.org/2007/04/27/virtual-pc-2007-vs-virtualbox/#comment-2172</guid>
		<description>No fakt faktem, że w domowych zastosowaniach to raczej zabawka. ;)</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>No fakt faktem, że w domowych zastosowaniach to raczej zabawka. ;)</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: bonzai</title>
		<link>http://www.toszcze.org/2007/04/27/virtual-pc-2007-vs-virtualbox/#comment-2133</link>
		<dc:creator>bonzai</dc:creator>
		<pubDate>Sat, 28 Apr 2007 20:16:40 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.toszcze.org/2007/04/27/virtual-pc-2007-vs-virtualbox/#comment-2133</guid>
		<description>toszcze: w porównaniu do komputera Twojego znajomego mój sprzęt prezentuje się raczej słabo, więc codzienne użytkowanie wirtualnych maszyn raczej mija się z celem (np. ze względu na małą wydajność mojej maszyny :-)). Z pewnością lepszy procesor i dyski w macierzy RAID poprawiłyby sytuację.

Przykłady, które podałeś raczej nie odnoszą do zastosowań domowych. O ile ktoś jest (np.) zwykłym Kowalskim, w zastosowaniach prywatnych maszyna wirtualna posłuży mu właściwie tylko do testowania oprogramowania czy też zabawy z Linuksem (na podstawie mojego skromnego doświadczenia, dlatego też taką opinie wyraziłem w poprzednim komentarzu).

I dziękuję za edukację na temat zastosowań wirtualnych maszyn, zawsze trochę nowych rzeczy się dowiedziałem ;-)...</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>toszcze: w porównaniu do komputera Twojego znajomego mój sprzęt prezentuje się raczej słabo, więc codzienne użytkowanie wirtualnych maszyn raczej mija się z celem (np. ze względu na małą wydajność mojej maszyny :-)). Z pewnością lepszy procesor i dyski w macierzy RAID poprawiłyby sytuację.</p>
<p>Przykłady, które podałeś raczej nie odnoszą do zastosowań domowych. O ile ktoś jest (np.) zwykłym Kowalskim, w zastosowaniach prywatnych maszyna wirtualna posłuży mu właściwie tylko do testowania oprogramowania czy też zabawy z Linuksem (na podstawie mojego skromnego doświadczenia, dlatego też taką opinie wyraziłem w poprzednim komentarzu).</p>
<p>I dziękuję za edukację na temat zastosowań wirtualnych maszyn, zawsze trochę nowych rzeczy się dowiedziałem ;-)&#8230;</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: toszcze</title>
		<link>http://www.toszcze.org/2007/04/27/virtual-pc-2007-vs-virtualbox/#comment-2128</link>
		<dc:creator>toszcze</dc:creator>
		<pubDate>Sat, 28 Apr 2007 18:39:15 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.toszcze.org/2007/04/27/virtual-pc-2007-vs-virtualbox/#comment-2128</guid>
		<description>bonzai: z ostatnim akapitem Twojego komentarza nie mogę się zgodzić. Mam znajomego, który na odpowiednio mocnym sprzęcie (Intel Core 2 Duo 2,66 GHz + 4 GB RAM + szybki dysk SATA2) pracuje w dość komfortowy sposób na dwóch/trzech wirtualnych maszynach (VMWare).

Poza tym wiele uczelni i firm wykorzystuje VMWare i inne tego typu ustrojstwa do udostępniania wirtualnych maszyn swoim studentom i/lub pracownikom. Po prostu wydzielany jest fragment fizycznej maszyny z zainstalowanym jakimś systemem operacyjnym. Z praktyki wiem, że dobrze zorientowany admin potrafi w 5-10 minut postawić kompletne środowisko linuksowe na nowej wirtualnej maszynie.

Co więcej - na platformie MainFrame (tak, wiem że to platforma niszowa) istnieje system operacyjny z/VM, który nie potrafi robić nic innego poza umożliwieniem zainstalowania "pod sobą" innych systemów operacyjnych (Linux, z/OS, itp.) na wydzielonych logicznie partycjach (oczywiście nie takich, jak w przypadku dysków). Tak więc sama idea wirtualnych maszyn nie jest wcale taka bezużyteczna. ;)</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>bonzai: z ostatnim akapitem Twojego komentarza nie mogę się zgodzić. Mam znajomego, który na odpowiednio mocnym sprzęcie (Intel Core 2 Duo 2,66 GHz + 4 GB RAM + szybki dysk SATA2) pracuje w dość komfortowy sposób na dwóch/trzech wirtualnych maszynach (VMWare).</p>
<p>Poza tym wiele uczelni i firm wykorzystuje VMWare i inne tego typu ustrojstwa do udostępniania wirtualnych maszyn swoim studentom i/lub pracownikom. Po prostu wydzielany jest fragment fizycznej maszyny z zainstalowanym jakimś systemem operacyjnym. Z praktyki wiem, że dobrze zorientowany admin potrafi w 5-10 minut postawić kompletne środowisko linuksowe na nowej wirtualnej maszynie.</p>
<p>Co więcej - na platformie MainFrame (tak, wiem że to platforma niszowa) istnieje system operacyjny z/VM, który nie potrafi robić nic innego poza umożliwieniem zainstalowania &#8220;pod sobą&#8221; innych systemów operacyjnych (Linux, z/OS, itp.) na wydzielonych logicznie partycjach (oczywiście nie takich, jak w przypadku dysków). Tak więc sama idea wirtualnych maszyn nie jest wcale taka bezużyteczna. ;)</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: bonzai</title>
		<link>http://www.toszcze.org/2007/04/27/virtual-pc-2007-vs-virtualbox/#comment-2123</link>
		<dc:creator>bonzai</dc:creator>
		<pubDate>Sat, 28 Apr 2007 13:10:39 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.toszcze.org/2007/04/27/virtual-pc-2007-vs-virtualbox/#comment-2123</guid>
		<description>Swego czasu uruchomiłem raz dla ciekawości obraz MacOS X (wiem, wiem...) na VMWare, jednak o pracy można było zapomnieć :-P. Jednak i tak było lepiej niż z instalatorem Windows Vista (na Virtual PC), który ładnie zamulił mój komputer (niczym nowy Norton Antivirus :-) ).

Dla mnie (jedyną chyba) zaletą wirutalnych systemów jest możliwość pisania oprogramowania i obserwowanie na żywo, jak się zachowuje pod różnymi systemami, bez obawy, że coś się popsuje ;-). Albo też, kiedy piszemy swój własny system operacyjny :-P...</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Swego czasu uruchomiłem raz dla ciekawości obraz MacOS X (wiem, wiem&#8230;) na VMWare, jednak o pracy można było zapomnieć :-P. Jednak i tak było lepiej niż z instalatorem Windows Vista (na Virtual PC), który ładnie zamulił mój komputer (niczym nowy Norton Antivirus :-) ).</p>
<p>Dla mnie (jedyną chyba) zaletą wirutalnych systemów jest możliwość pisania oprogramowania i obserwowanie na żywo, jak się zachowuje pod różnymi systemami, bez obawy, że coś się popsuje ;-). Albo też, kiedy piszemy swój własny system operacyjny :-P&#8230;</p>
]]></content:encoded>
	</item>
</channel>
</rss>
