Akismet i phpBB, czyli walka ze spamem na forum

Każdy, kto prowadzi forum dyskusyjne oparte na phpBB wie doskonale, czym kończy się umożliwienie pisania postów niezalogowanym użytkownikom. Posty zawierające reklamy viagry, kart kredytowych, a ostatnio również polskich serwisów internetowych, są prawdziwą udręką, szczególnie jeśli pojawia się ich kilkaset dziennie. Podejrzewam, że te same problemy mają użytkownicy innych systemów for dyskusyjnych, ale to tylko moje przypuszczenia, ponieważ nie korzystałem na większą skalę z takowych. Ostatnimi czasy problem nasilił się, ponieważ roboty spamujące “nauczyły się” rejestrować na forum - to jednak można w łatwy sposób im uniemożliwić, korzystając np. z tego sposobu.

Z racji tego, iż na forum serwisu GeekToys zamieszczane są również komentarze do wiadomości, byłem zmuszony na zezwolenie “gościom” na pisanie postów. Konsekwencją tego było średnio kilkadziesiąt postów ze spamem dziennie. Z pomocą przyszedł Akismet i klasa w PHP ułatwiająca korzystanie z niego. Moje wrodzone lenistwo spowodowało, że poszedłem po najmniejszej linii oporu - w momencie, kiedy Akismet zidentyfikuje wysyłanego właśnie posta jako spam, autor otrzymuje stosowny komunikat i możliwość wysłania treści mimo wszystko. Proste, ale jakże skuteczne. Od 5 stycznia 2007 mój skrypcik przechwycił prawie 2600 postów zawierających spam, a przepuścił mniej niż 10.

Pech chciał, że dwa dni po wdrożeniu mojego pomysłu powstał mod dla phpBB umożliwiający korzystanie z Akismet w bardziej cywilizowany sposób. Tym niemniej jednak pozostałem przy swoim sposobie, mając nadzieję, że żaden z twórców robotów spamujących nie zainteresuje się właśnie moim forum. ;)

Komentarze

Last.tv - personalizowana telewizja muzyczna?

Na miniblogu Riddle znalazłem link do serwisu Last.tv. Jak nietrudno się domyślić, ma to coś wspólnego z Last.fm. Wystarczy podać login dowolnego użytkownika Last.fm aby móc cieszyć się teledyskami wykonawców, których tenże użytkownik słucha(ł). Niestety, nic nie jest doskonałe i Last.tv nie jest tu wyjątkiem. Serwis bazuje na materiałach z YouTube, a co za tym idzie efekt jego działania jest zależny od silnika wyszukującego. Tak więc ja jako zagorzały fan Running Wild dostaję do obejrzenia filmik z biegającymi po promenadzie ludźmi. ;) Tym niemniej jednak sam projekt jest dość ciekawy i z pewnością można polecić go każdemu, kto lubi raz na jakiś czas obejrzeć jakiś lepszy lub gorszy wideoklip.

Komentarze (1)

Polska wersja serwisu Last.fm

W końcu doczekaliśmy się polskiej lokalizacji serwisu Last.fm. Mimo niewielkich problemów (logowanie) oraz pewnej ilości niedoskonałości stylistycznych w tłumaczeniu, można uznać lokalizację za udaną.
Więcej szczegółów dotyczących prac nad tłumaczeniami można znaleźć na forum grupy Last.fm po polsku.

Komentarze (2)

Nowa wersja (beta) klienta Last.fm

Ostatnio serwis Last.fm raczy nas nowościami dość często. Tym razem chłopaki pokazali światu wersję beta oprogramowania klienckiego, oznaczoną numerkiem 1.0.9.3 (jest to wersja testowa przed wydaniem wersji 1.1). Co nowego? Niestety niewiele - zmiany polegają głównie na poprawie znalezionych błędów oraz drobnej (aczkolwiek trafionej - co można zauważyć na poniższym screenie) kosmetyce.

Niestety, jest również zła strona nowej wersji. Ze względów licencyjnych, z oprogramowania usunięto opcję tworzenia stacji radiowej z wielu tagów lub artystów (multiple tag/artist mode). Wciąż również nie dodano opcji zmniejszenia irytująco wielkich ikon na pasku. ;)
Tak czy inaczej zachęcam do zapoznania się i testowania klienta, którego można znaleźć tutaj.

Komentarze (2)

Kolejne nowości w Last.fm

Wysoce uzależniający serwis Last.fm doczekał się kolejnej aktualizacji, ochrzczonej mianem October ‘06 Update (mimo, że miała ona miejsce ostatniego dnia października). Z jednej strony nie zmieniło się wiele, z drugiej jednak - zostało wprowadzonych parę rzeczy, które można nazwać rewolucyjnymi. ;) Nowości były dostępne przez kilka ostatnich tygodni dla posiadaczy płatnych kont, co pozwala mieć nadzieję, że większość błędów została wyłapana na etapie beta-testów.

Przede wszystkim pojawił się Taste-o-meter - mało użyteczne, ale dość ciekawe narzędzie. Pojawia się ono w formie boksa po prawej stronie profilu użytkownika i określa, w jakim stopniu jego gust muzyczny zgadza się z Twoim. Zgodność jest przedstawiona w formie paska oraz “określenia słownego” - od “Very low” do “Super”. Dodatkowo pokazana jest lista artystów, których słuchasz zarówno Ty, jak i rzeczony użytkownik. Aż się prosi, aby dodać do wyszukiwarki użytkowników opcję wyszukiwania po tej “zgodności gustów” - niestety, nie zostało to zrobione.

Kolejną istotną nowością jest nowy odtwarzacz Flash, osadzony w serwisie. Został on wzbogacony o takie funkcje, jak tagowanie utworów, oznaczanie ich jako ‘Loved’ czy rekomendowanie ich innym użytkownikom. W praktyce może być (w końcu) zastępnikiem oprogramowania instalowanego na komputerze - oczywiście tylko w kwestii odtwarzania stacji radiowych i odsłuchiwania fragmentów utworów. Tym niemniej jednak można uznać tę nowość za istotną, użyteczną i udaną. ;)

Events (czyli wydarzenia) to próba stworzenia ogólnoświatowego kalendarza imprez muzycznych, prowadzonego przez użytkowników serwisu. Jak narazie nie ma w nim praktycznie nic, ale być może kiedyś się to rozwinie. Irytującym jest fakt, że po wprowadzeniu w Dashboard miasta, dla którego będą pokazywane zbliżające się wydarzenia, nie można go później usunąć (da się je tylko zmienić na inne).

Free Downloads powróciły. :) System umożliwia bezpłatne pobieranie utworów w formacie MP3. Na dzień dzisiejszy dostępne jest ponad 100 tys. kawałków. Problem w tym, że aby znaleźć cokolwiek do ściągnięcia, trzeba się trochę napracować. W Dashboard pojawiają się tylko utwory wykonawców zgodnych z profilem użytkownika (a i to jest dość enigmatyczne). Resztę można znaleźć na stronie wykonawcy - zakładając oczywiście, że w bazie istnieją jakiekolwiek jego “darmowe” utwory. Twórcy serwisu obiecują jednak, że system zostanie udoskonalony. Na dzień dzisiejszy funkcjonalność jest ciekawa, ale mało użyteczna - ma jednak potencjał.

Pozostałe zmiany mają charakter kosmetyczny. Największą z nich jest przebudowana strona wykonawcy, która teraz jest bardziej funkcjonalna, zawiera więcej informacji (na szczęście sensownie rozmieszczonych) i jest bardziej nastawiona na interakcję ze strony użytkowników. Ogólnie rzecz biorąc - zmiana na plus.

Dobrze widzieć, że ten (i tak świetny) serwis rozwija się w dobrym kierunku. Mam nadzieję, że kolejne zmiany będą tak samo udane - chociaż osobiście nie wiem, co by można jeszcze ulepszyć.

Komentarze (2)

Na co komu nowy Firefox?

Jakieś dwie godziny temu Firefox poinformował mnie o fakcie istnienia wersji 2.0 RC3 i konieczności “samoaktualizacji”. Oczywiście aktualizację wykonałem - zgodnie z zasadą “jeśli coś istnieje w wersji wyższej, niż ja używam, to koniecznie muszę to zaktualizować”. ;) Zmian “na oko” nie zauważyłem, ale ponieważ mowa o wersji RC (Release Candidate), to jest to całkiem normalne (poprawiane są tylko błędy, a nie są wprowadzane zmiany funkcjonalne). Powody, dla których w ogóle zdecydowałem się na używanie Firefoxa, są dość zagmatwane, ale być może co nieco wyklaruje się w dalszej części niniejszego tekstu. Nie to jest jednak głównym jego wątkiem - traktować ma on bowiem o ludziach, którzy czekają na FF 3.0.

Czytaj dalej »

Komentarze (6)

Manowar - The Sons of Odin, czyli powrót chłopaków w przyciasnych getrach

Jak nietrudno zauważyć, niewiele piszę o muzyce (aczkolwiek może się to zmienić), ale w tym przypadku nie mogłem się powstrzymać.

Manowar zyskał sobie wśród fanów heavy-metalu opinię zespołu kultowego, co mnie osobiście dziwi. Nie widzę nic fajnego w słuchaniu (nie mówiąc już o oglądaniu) pięciu facetów w przyciasnych getrach (tudzież legginsach - chyba tak się ten strój nazywa), wyśpiewujących cieniutkim głosikiem (to pewnie przez te legginsy…) pompatyczne teksty przepełnionych popisowymi solówkami utworów. Z tych samych pobudek nie przepadam również za Hammerfall i innymi tego typu tworami, ale to nie o nich chciałem pisać - trafiło na Manowar, bo w moje ręce wpadła ich nowa EPka, zatytułowana The Sons Of Odin.

Czytaj dalej »

Komentarze (16)

Zalety redundancji danych

Każdy średnio doświadczony programista wie, że redundancja danych w bazie jest zła, nie powinna występować i w ogóle powinno się za nią obcinać ręce. W tym bardzo krótkim i pobieżnym tekście postaram się udowodnić, że istnieją przypadki, w których daje ona pewne korzyści.

Czytaj dalej »

Komentarze (3)

Walka psa z kotem

Jeśli ktoś ma ochotę, to może obejrzeć walkę mojego psa (Alaskan Malamute) z moim kotem. :)
Zaznaczam, że to nie jest żadna “ustawiona” walka - oni tak po prostu mają. ;)

Komentarze (4)

Porozmawiajmy via GG

Z racji tego, że jestem administratorem forum serwisu WebHelp.pl, prowadzę serwis GeekToys i robię jeszcze parę innych rzeczy w sieci, jestem z definicji narażony na “ataki” palantów, “dzieci Neostrady” i różnego rodzaju szczeniaków, którzy okres dojrzewania przechodzą wyjątkowo burzliwie. Ataki te objawiają się “zagadywaniem na GG”, które z reguły kończy się zablokowaniem przeze mnie delikwenta lub (w bardziej optymistycznym wariancie) daniem mu “delikatnie” do zrozumienia, że nie chcę z nim rozmawiać. Na przykładzie kilkunastu subiektywnie wybranych cytatów postaram się pokazać, jak takie rozmowy (chociaż w większości są to monologi) wyglądają.

Jestem przekonany, że wielu z Was posiada archiwum równie ciekawych dialogów. Zachęcam do podzielenia się nimi w komentarzach. ;)

Powitania
Najpiękniejsze w tym wszystkim są początki rozmów, w tworzeniu których ci ludzie są po prostu mistrzami. Na “dobry początek” klasyk (dostaję takich średnio kilkanaście tygodniowo, w różnych wariacjach):

Czytaj dalej »

Komentarze (23)